Windy przy Rotundzie znów w centrum wydarzeń. Dlaczego podnośniki są niedobre?

ostrobramska winda

Podnośniki na rondzie Dmowskiego są wciąż popularnym tematem w prasie. O pierwszych problemach z nowymi windami pisaliśmy w poprzednim poście. Dotyczyły one pierwszych zaciętych pasażerów, którzy w oczekiwaniu na pomoc zdecydowali się wybić okno. Wspominaliśmy także, że remont podnośników wykonany przez firmę Pilawa skończył się z 3 miesięcznym opóźnieniem.

Przez ostatni tydzień dowiedzieliśmy się o kolejnych wadach zainstalowanych w tym miejscu podnośników. Na profilu Facebook projektu O Mamma Mia Fundacji Mama umieszczono historię pokazującą jak ogranicza się możliwość korzystania z tych urządzeń:

Bardzo się ucieszyłyśmy, że windy w okolicach Rotundy zostały wreszcie odnowione. Niestety już przy pierwszej okazji nasza radość została zmącona. Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie Wiola, koleżanka która właśnie wybierała się z wizytą świąteczna do rodziny, w związku z czym miała ze sobą wielka torbę podróżną. Zatem jej radość na widok działającej windy była nie mniejsza niż nasza. Wsiadła wiec i nacisnęła guzik. Nic się nie wydarzyła. Po chwili z głośników odezwał się głos: TA WINDA SŁUŻY OSOBOM NA WÓZKACH ORAZ MATKOM Z DZIEĆMI. Po czym zamilkł. Wiola, miała już wysiadać, gdy głos (z westchnieniem) przemówił po raz drugi: NO, ALE SKORO JUŻ PANI WSIADŁA TO NIECH PANI JEDZIE. Czy naprawdę w tym kraju nie można zrobić czegoś co będzie służyło wszystkim? Co kobieta z dzieckiem powinna korzystać z windy a kobieta z 20 kilową ze schodów?
 

News skłonił Gazetę Wyborczą do napisania kolejnego artykułu, tym razem krytykującego zachowanie ochroniarza obserwującego za pośrednictwem kamer wszystkie 8 urządzeń.Na podstawie własnych obserwacji i opisanych doniesień prasowych postanowiliśmy stworzyć listę wad podnośników:

  • Zastosowano tańsze i bardziej awaryjne podnośniki zamiast prawdziwych wind.
  • Osoba podróżująca musi cały czas trzymać wciśnięty guzik. Sprawia to kłopoty osobom z dysfunkcjami kończyn górnych.
  • Drzwi nie są automatyczne. Osoba na wózku potrzebuje asysty aby móc wjechać do środka.
  • Guziki przywołujące podnośniki umieszczone są tuż przy drzwiach. Utrudnia to ich naciśnięcie przez osoby na wózkach. Guziki powinny znajdować się na słupku usytuowanym w niedużym oddaleniu od drzwi.
  • Słaba wentylacja sprawia kłopoty pasażerom, zwłaszcza w słoneczne dni.
  • Podnośniki są dość ciasne. Osoby podróżujące z rowerami mogą mieć problem ze zmieszczeniem się do środka.
  • Ochrona nie została właściwie przeszkolona w kwestii tego jak ma się zachowywać wobec pasażerów.
  • Częste awarie ograniczają korzystanie z podnośników, które są w takich przypadkach zamykane bez podania informacji o przyczynie awarii.

Pomimo szumnych zapowiedzi władze stolicy powtarzają wciąż wielokrotnie opisywane błędy przy projektowaniu urządzeń, które mają poprawić dostępność stołecznych ulic. Czekamy na zmiany!