Krakowskie Przedmieście – salon Warszawy się sypie

dziura Krakowskie Przedmieście

Podczas naszej ostatniej wizyty na Krakowskim Przedmieściu zaobserwowaliśmy, że nawierzchnia ulicy bardzo ucierpiała po zimie. Pojawiło się wiele spękań, kamienna nawierzchnia „klawiszuje”, a w zatoczkach autobusowych pozapadała się nawierzchnia. Zniszczenia ulicy postępują dość szybko i w najbliższym czasie będzie potrzebna doraźna naprawa, mimo że minęło zaledwie 5 lat od remontu ulicy. Powstałe zniszczenia widać na poniższych zdjęciach:

Zatoczki autobusowe na przystanku Uniwersytet. Na przystankach w obydwu kierunkach pozapadała się nawierzchnia. Część kamiennych płytek popękała.Skrzyżowanie ulic Karowej i Krakowskiego Przedmieścia.  Na zbliżeniu widać, że płytki w tym „klawiszują”, czyli nie trzymają się podłoża, a powierzchnia ulicy stała się pofałdowana.

Postanowiliśmy napisać o Krakowskim przedmieściu ze względu widoczne powyżej odwodnienie ulicy, które dla wielu osób stanowi dużo przeszkodę. Pisaliście do nas na email mapabarier@siskom.waw.pl, że utrudniają one poruszanie się po ulicy. Dla rowerzystów rynienki ściekowe zainstalowane w poprzek ulic poprzecznych (Karowa oraz Królewska) zwiększają ryzyko wywrotki podczas skręcania w Krakowskie Przedmieście. Zbierająca się zimą w zagłębieniach wilgoć zamarza i łatwo stracić przyczepność. Dla osób na wózkach lub z wózkami istnieje możliwość, że koło zablokuje się w zagłębieniu przy wchodzeniu lub schodzeniu z przejścia dla pieszych. Dotyczy to wszystkich przejść przez jezdnię, i każdym przypadku może oznaczać wydłużenie czasu ewakuacji z przejścia, stwarzając tym samym niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Być może istnieje szansa aby wtedy poprawić te błędy projektowe?